Historię Wicynia można osadzić w tle aż czterech monarchów: Bolesława Krzywoustego, Władysława Jagiełły, Jana III Sobieskiego i Franciszka Józefa Habsburga.
Począwszy od Jagiełły, znaczenie i rolę w dziejach miejscowości trzech kolejnych monarchów, łatwo potwierdzić na podstawie historycznych dokumentów, natomiast powoływanie się na Bolesława Krzywoustego proszę przyjąć jako możliwą, ale nieudokumentowaną formalnie, bardzo kuszącą, hipotezę.
Punktem wyjścia dla tej hipotezy jest etymologia nazwy miejscowości – Wyciń (Wicyń), czyli miejsce wyznaczone na siedzibę pełnomocnika zdobywcy – właściciela ziemi. W porządku – zapyta się czytelnik – ale jaki to ma związek z Bolesławem Krzywoustym?
A no taki – odpowiadam, że Wicyń założono na obrzeżach ziem spornych między Rusią a Polską, zwanych Grodami Czerwieńskimi. Do Polski Grody Czerwieńskie przyłączył na krótko Bolesław Chrobry. Kiedy Bolesław Krzywousty żenił się z córką księcia kijowskiego, Świętopełka II – Zbysławą (1113), mógł dostać jako wiano żony ziemie przygraniczne (i sporne w dodatku), które w tym czasie znów należały do Rusi. Mógł dostać, a ja twierdzę, że dostał na pewno, bo już po roku 1120 „Bolesław Krzywousty po zdobyciu Pomorza (...) przesiedlał jeńców pruskich na kresy swego państwa, gdzie mieli walczyć z jego nieprzyjaciółmi i stać na straży prowincji (tak powstała miejscowość Pomorzany)”.
Wiem, że oponenci takiej tezy mogą skwitować powyższą „rewelację” stwierdzeniem, że cytowana historia dotyczy Pomorzan. Prawda, ale z Pomorzan do Wicynia, to 10 km, a poza tym losy Wicynia dziwnie łączą się z Pomorzanami, ponieważ miejscowości te należały najczęściej do tych samych właścicieli i przeżywały wspólny los podczas częstych rajdów tatarskich.
Król Władysław Jagiełło, w następnym roku po stwierdzeniu, że Lwów i Ziemia Lwowska „wieczyście należą do Polski” (29 września 1388), nadaje w nagrodę za zasługi Mikołajowi Gołogórskiemu dwie wsie: Wicyń i Ciemierzynce (1389), zostawiając dalej dla siebie - jako „królewszczyznę”- Dunajów. Na tym się rola Jagiełły kończy.
Kolejnym królem i właścicielem bezpośrednim Wicynia staje się Jan Sobieski, który dziedziczy wieś po swoim ojcu, Jakubie. Wicyń należy do Sobieskich przez 120 lat.
O roli zwartego monarchy – Jego Cesarsko Królewskiej Apostolskiej Mości, Franciszka Józefa I, dowiadujemy się z pisma gminy Wicyń, w którym władze „W najgłębszej pokorze” proszą, aby „CK Apostolska Mość łaskawie przychylić się raczyła” do prośby o przyspieszenie wydania przez administrację powiatową i kurię biskupią zezwolenia na utworzenie we wsi samodzielnej parafii.
Oto fragment tego długiego listu – prośby: „(...) W najgłębszej pokorze podpisana gmina Wicyń zbudowała własnym kosztem przed laty czterema kościół, a później plebanię, utrzymuje gmina od lat czterech prywatnego kapelana z własnych funduszów, co ją znacznie naraża na koszta. Jak z jednej strony z powodu tych nadzwyczajnych wydatków moralność w gminie się podniosła, tak z drugiej strony ciężar ten jest za wielki i upadek gminy pod względem materialnym z roku na rok jest widoczniejszy.”