Wicyń | Spis treści | Królowie | Mieszkańcy | Parafia | Okupacja | Po wojnie | Indeks osób Autor | Źródła | Gwara
ks. kanonik Julian Źrałko

Dzieje wicyńskich świątyń. Batalia o samodzielną parafię.

Dzieje wicyńskich świątyń można podzielić na cztery okresy:

  1. Od założenia miejscowości do roku 1695 – „przedbazyliański”;
  2. Od 1695 do 1863 – „bazyliański”;
  3. Od 1863 do 1910 – „nasilających się starań o budowę kościoła i ustanowienia we wsi parafii”;
  4. Od 1910 do 1945 – „samodzielnej parafii”.

Ks. Turkuł stanowczo odradzał arcybiskupowi we Lwowie wydanie zezwolenia na budowę kościoła w Wicyniu, argumentując swoje stanowisko w sposób następujący:

„Na poparcie prośby swojej przytaczają Petenci przyczyny, z których jedne są błahe, a drugie wręcz niezgodne z prawdą. Twierdzą wręcz niezgodnie z prawdą, że Wicyń od Dunajowa jest znacznie odległy (...) otóż odległość jest taka, że w 10 minut jestem w Wicyniu (siedem i pół km !) Okolica piękna; gdy błoto, przez łęgi i lasek prawie suchą nogą dostają się do Dunajowa (...). Takim powodem nie jest również i druga okoliczność (...) jakoby wieś wyludniała się na nabożeństwo do kościoła (...). Owóż śmieszna jest to przesada twierdzić, że udających się na nabożeństwo jest tak znaczna liczba, że przez to wieś staje się pusta, oddana na Opatrzność Bożą. Przecież zostają ojce, gdy matki ze starszą dziatwą wyszły ze wsi, zostają biedacy, co dla braku odzieży lub obuwia pozostają doma.

Jeśli młodzież, jak twierdzą, demoralizuje się , to nie dla braku kościoła to się dzieje, ale w ogóle dlatego, że jedna część używana bywa do paszenia bydła, druga wałęsa się po lasach szukając grzybów lub jagód (...). Niezbędnej potrzeby istnienia w Wicyniu kościoła, twierdza petenci, że przywykli swych zmarłych z nabożeństwem grzebać (...), ale tak nie jest, pogrzeby z nabożeństwem wyjątkowo tylko trafiają się – zwykle zaś odprawia się kondukt lub tylko pokropienie (...).

Wicyń nie ma odpowiedniego kapitału na zrealizowanie zamiaru swego. Ma obligacje na 1100 florenów (floren, złota moneta o ciężarze 3,53 g, w czasach księdza Turkuła starsze pokolenie używało zamiennie nazwy ‘floren’, zamiast ‘złoty polski’ - Arg), i to jest cały kapitał. Aby go zasilić, uchwaliła Rada Gminy sprzedać las, za który, jak mi mówiono, jakiś tam kupiec daje 2000 zł (dziś dowiedziałem się, że dają tylko 1600 florenów. Jest tego lasu morgów 16, morg po 100 florenów), gdy zaś i to jest niedostateczne, postanowiła (Rada Gminy – Arg) rozłożyć na gminę pewną kwotę i przy ściąganiu podatków wybierać jako podatkowy dodatek. (...) W czasie jak pozwolono dzielić gospodarstwa po zmarłych ojcach, Wicyń bardzo zubożał. Gdzie dawniej jeden siedział gospodarz, dziś ich po kilku, a do każdego z nich jak widmo jakie zagląda bieda. (...) W takich to warunkach zostaje Wicyń i w tak smutnym położeniu włościan marzy wójt o budowaniu kościoła i nakładaniu nowych do podatków dodatków. Dunajów, 21 kwietnia 1888 r. ks. Turkuł”.

Rozdział VIII
Fragmenty

Wicyńcy kapłani ks. prałat Bronisaw Gwóźdź ks. prałat Józef Zator-Przytocki

Książka zawiera 100 stron druku, około 60 – w większości publikowanych po raz pierwszy – ilustracji i fotografii
oraz dwustronną, kolorową obwolutę, zawierającą między innymi plan wioski sprzed 1945 r.
Cena: 35 zł plus koszty wysyłki. Taniej w e-księgarni

Wicyń Spis treści Królowie Mieszkańcy Parafia Okupacja Po wojnie Indeks osób Autor Źródła Gwara

 
Search engine © szomiz
po Lewej:
Wicyńcy kapłani: Jan Palica, Jan Walter, Józef Zator, Michał Konrał ¤ ks. prałat Bronisaw Gwóźdź ¤ ks. prałat Józef Zator-Przytocki
po Prawej:
ks. kanonik Julian Źrałko